Korzystałeś z Gemini. Pewnie nie pamiętasz kiedy. Może podsumowało ci maila w Gmailu. Może przepisało akapit w Docs. Zapomniałeś, że w ogóle istnieje.

Ale Google Asystenta pamiętasz. Ustawiał minutniki, puszczał muzykę, gasił światło. Działał. Czas przeszły nieprzypadkowy.

Pogrzeb, którego nikt nie zamawiał

Od 18 kwietnia Google oficjalnie wycofuje Asystenta po dekadzie na rynku. Google ubił jedyny konsumencki produkt AI, na którym ludzie faktycznie polegali — i przekazał robotę Gemini, zanim Gemini było w stanie ją ogarnąć.

Migracja poszła mniej więcej tak, jak deploy na produkcję w piątek o 17:00. Gemini rzuca fałszywe błędy "Action failed" na prostych prośbach o minutnik. "Hey Google" się sypie na Pixelach z Android 17 Beta. Android Auto zapętla się w nieskończoność na komendach głosowych.

Google przyznało, że bug z minutnikiem to "known issue". Obejście? Wyłącz i włącz "Gemini Apps Activity". Czyli klasyczne "wyłącz i włącz ponownie", tylko z dodatkowym klikaniem i ładniejszą nazwą.

Deweloper Simon Willison podsumował to na swoim blogu 15 kwietnia: jeśli Google chce wygrać erę AI, może niech zacznie od tego, żeby dostęp do własnego kalendarza przez ich API nie wymagał dwunastostopniowego rytuału OAuth.

Liczby, które nie pasują do rzeczywistości

Na papierze Gemini wygląda konkurencyjnie. 750 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie w Q1 2026 — podaje Fortune. Google preinstaluje je na ponad 3 miliardach urządzeń z Androidem. Gemini 2.5 Pro kosztuje 1,25$ za milion tokenów — tokenów, czyli porcji tekstu, które modele AI czytają i piszą, z grubsza trzy czwarte angielskiego słowa. Stan na kwiecień 2026: GPT-5.4 bierze 2,50$ za milion, Claude Opus 4.6 — 5,00$.

Dystrybucja i cena powinny mieć znaczenie. Nie mają, kiedy twój produkt nie potrafi ustawić minutnika kuchennego.

Cztery plany, zero przejrzystości

Struktura subskrypcji dokłada problemów. Od 11 kwietnia Google sprzedaje cztery plany: Free, AI Plus, AI Pro (19,99$/mies.) i AI Ultra (249,99$/mies.). Google rozrzuca funkcje losowo po planach I produktach. Gmail Proofread wymaga Pro. AI Inbox jest w becie dostępnej tylko w Ultra. NotebookLM podskoczyło z 20 do 200+ przeglądów audio — powodzenia w ustaleniu, który plan to obejmuje.

To nie jest cennik. To escape room. Google oczekuje, że go rozwiążesz, podczas gdy twój minutnik kuchenny wyrzuca "Action failed".

Trzy newsy w dziesięć dni, zero nagłówków

Google przebudowało Gemini na cztery plany cenowe 11 kwietnia. Deweloper Simon Willison opublikował szeroko udostępnianą krytykę API Google 15 kwietnia. Google ubiło Asystenta 18 kwietnia. Trzy wiadomości w dziesięć dni, trzy różne grupy odbiorców, zero przebicia w mainstreamu.

Anthropic odpalił Managed Agents 8 kwietnia — jeden produkt, wszędzie na pierwszych stronach. OpenAI zaktualizowało Agents SDK 16 kwietnia — ten sam schemat. Jedna rzecz, jeden nagłówek. Google wypuścił więcej i dostał mniej uwagi. Nie dlatego, że robota jest słaba — bo nikt nie wie, który update jest dla kogo.

Co to znaczy dla ciebie

Jeśli oceniasz asystentów AI — dla siebie albo zespołu — oto niewygodna prawda: Google właśnie ubił konsumenckie AI, które działało, i zastąpił je czymś, co nie jest gotowe.

Praktyczna rada: jeśli Google Home zarządza twoim domem, nie migruj na Gemini, dopóki bugi z minutnikiem i aktywacją głosową nie zostaną naprawione. "Known issue" znaczy "nie wiemy kiedy". Jeśli rozważasz płatny plan, czteropoziomowa struktura jest zoptymalizowana pod upselling, nie pod zrozumienie, co właściwie dostajesz.

Trzy dni na odpowiedź na jedno pytanie

Google Cloud Next 2026 startuje 22 kwietnia w Las Vegas. Biznes chmurowy urósł o 48% rok do roku w Q4 2025 i drukuje pieniądze. Produkt konsumencki się potyka.

Za trzy dni Google musi odpowiedzieć na jedno pytanie: po co ubiliście AI, które działało?

Wróciłeś do ChatGPT. Teraz wiesz dlaczego.