Płacisz $20 miesięcznie za asystenta AI do kodowania. Autouzupełnia ci funkcje, odpala agentów w tle — takie sprytne autonomiczne demony, które piszą i testują kod, podczas gdy ty idziesz dolać sobie kawy — i daje ci poczucie, że zatrudniłeś juniora za cenę pizzy. Najlepszy deal w techu od czasów, gdy piractwo stało się mainstreamem.

Problem z dealami, które wyglądają zbyt dobrze: ktoś za nie płaci. Każda linijka, którą generuje twój asystent, kosztuje realny compute. Twój flat-rate nie pokrywa faktycznego rachunku. Ktoś zjada różnicę, a w zeszłym tygodniu dwie firmy pokazały dokładnie kto — podejmując przeciwne decyzje.

Rozwidlenie

17 kwietnia: TechCrunch podał, że Cursor zbiera ponad $2 miliardy przy wycenie $50 miliardów. Ponad milion płacących klientów, jakieś 70% adopcji w Fortune 1000. Money printer go brrrr.

20 kwietnia: GitHub zaciągnął hamulec ręczny. Wstrzymał rejestracje nowych użytkowników indywidualnych na Copilot Pro, Pro+ i plany studenckie. Wyrzucił Opus — najpotężniejszy model Anthropic — z planu za $10/miesiąc. Zamknął najnowszy Opus 4.7 za $39/miesiąc w planie Pro+, gdzie koszty per-token są mniej więcej 3.5x wyższe niż w planie bazowym.

Podtekst był ledwo pod powierzchnią: power userzy odpalający agentów 24/7 kosztują GitHuba dużo więcej niż $10/miesiąc, a Microsoft zmęczył się wystawianiem czeku. The Register potwierdził, że tygodniowe koszty Copilota prawie się podwoiły od stycznia. Wewnętrzne dokumenty, które wyciekły 18 kwietnia, sugerują rozliczanie per-token — płacisz za kęs, a nie za wejściówkę na bufet. Era all-you-can-eat kończy się bólem brzucha.

Zakład rodem z Netflixa

Cursor popatrzył na tę samą matematykę i powiedział "nie, potrzymaj mi venture capital". Zostawiamy flat rate. Dotujemy najtłustszych użytkowników. Stawiamy na to, że koszty inference spadną wystarczająco szybko, żeby unit economics się zeszło zanim skończy się kasa.

Zakład nie jest ślepy. Tracking cen inference od Epoch AI (dane z Q1 2026) pokazuje spadek kosztów mniej więcej 50x od początku 2024 — zapytanie za $1 wtedy kosztuje dziś jakieś dwa centy. Jeśli ta trajektoria się utrzyma choćby w wolniejszym tempie, abonamenty flat-rate stają się realne. Jeśli się zatrzyma, $2 miliardy kupują czas, ale nie zbawienie.

I Cursor ma sprytny hedge. 22 marca Cursor przyznał, że jego model Composer 2 jest zbudowany na open-source'owym Kimi K2.5 od Moonshot AI, doszlifowany przez Fireworks AI. Wyciąga 61.7% na Terminal-Bench 2.0 przy jednej dziesiątej kosztu Claude Opus 4.6, wypluwając 200+ tokenów na sekundę. Zamiast wynajmować modele frontier po cenach, jakie Anthropic wymyśli w danym kwartale, Cursor kontroluje swój floor kosztowy. Sprytne. Być może wystarczająco sprytne.

Trzy sposoby, na które bufet się zamyka

Wieloryby zjadają wszystko. Jeden developer odpalający agentów w tle cały dzień pali 10–50x więcej tokenów niż Janusz od autocomplete na tym samym planie za $20. GitHub właśnie udowodnił, że to zabija marże na skalę. Cursor popatrzył na tego trupa i powiedział "u nas będzie inaczej".

Tanie ≠ wystarczająco dobre. Composer 2 jest szybki i tani, ale developerzy, którzy spróbowali Opus albo GPT-5, nie downgrade'ują z uśmiechem. Cursor wciąż routuje trudne problemy do drogich modeli zewnętrznych — co oznacza, że historia "kontrolujemy nasze koszty" ma gigantyczną gwiazdkę.

Krzywa kosztów to nie prawo fizyki. Spadek 50x od 2024 jest realny — napędzany ulepszeniami sprzętowymi i konkurencją dostawców, nad czym Cursor nie ma kontroli. Jeśli krzywa się spłaszczy, pieniądze od VC przestają być mostem i stają się stałą dotacją. A VC nienawidzą słowa "stała".

Twój ruch

Jeśli siedzisz na planie Cursora za $20 i odpalasz agentów cały dzień, jesz na bufecie dotowanym przez VC. Jedzenie jest prawdziwe. Cena to fatamorgana. Korzystaj — serio — ale nie buduj całego workflow wokół stawki, która istnieje, bo inwestorzy wierzą w krzywą kosztów.

Jeśli siedzisz na Copilocie, właśnie się dowiedziałeś, jak wygląda "zrównoważone cenowanie": mniej dostępu, więcej kasy.

Tak czy inaczej, zrób sobie stress-test: czy stać cię na twoje AI do kodowania za $60–100/miesiąc? Jeśli na tę myśl się wzdrygasz, nie jesteś klientem — jesteś metryką wzrostu. A metryki wzrostu w końcu zostają przecenione.

Rozłam

Rynek AI do kodowania się rozwidlił. Cursor zbiera $2 miliardy przy wycenie $50 miliardów, stawiając na przetrwanie flat-rate. GitHub mówi, że nie przetrwa i już się wycofuje.

Jeden z nich się myli. W ciągu dwunastu miesięcy cena twojego abonamentu powie ci, który.